Co się dzieje z człowiekiem, który oddaje życie Najświętszemu Sercu Jezusa?

Oddać życie Najświętsze Serce Jezusa to powiedzieć:

„Nie chcę już żyć tylko po swojemu. Chcę żyć z Tobą i dla Ciebie.”

I od tego momentu zaczyna się proces. Cichy. Głęboki. Prawdziwy.

Nie spektakularny jak fajerwerki.
Raczej jak ziarno, które powoli pęka pod ziemią.

To nie jest pobożny gest.
To nie jest tylko modlitwa odmówiona raz w czerwcu.
To decyzja, która dotyka fundamentu życia.

Zmienia się centrum życia

Człowiek naturalnie stawia siebie w środku wszystkiego.
Moje plany. Moje ambicje. Moje lęki.

Oddanie życia Jezusowi przesuwa środek ciężkości.

Już nie „ja” jestem w centrum.
Jest Nim Chrystus.

To nie oznacza utraty osobowości.
To oznacza uporządkowanie.

Decyzje zaczynają być podejmowane w pytaniu:
„Czy to prowadzi mnie bliżej Boga?”

To pierwszy znak przemiany.

Serce zaczyna się oczyszczać

Kiedy człowiek naprawdę zawierza się Jezusowi, zaczyna widzieć swoje wnętrze wyraźniej.

Pycha.
Upór.
Zranienia.
Nieprzebaczenie.

To nie jest przyjemny etap.

Ale to etap uzdrawiający.

Bo Serce Jezusa nie potępia — ono oczyszcza.

Czasem przez spowiedź.
Czasem przez trudne doświadczenia.
Czasem przez słowo, które trafia prosto w sumienie.

Oddanie życia Jezusowi nie czyni człowieka idealnym.
Czyni go wrażliwym na drugiego człowieka i bardziej autentycznym w codziennym życiu.

Pojawia się pokój, który nie zależy od okoliczności

Jedna z najbardziej zaskakujących rzeczy.

Problemy nie znikają.
Krzyż nie wyparowuje.
Codzienność nie staje się bajką.

A jednak w środku rodzi się pokój.

Nie emocjonalna euforia.
Nie chwilowe wzruszenie.

Pokój głęboki. Stabilny.

Taki, który pozwala powiedzieć:
„Cokolwiek się wydarzy, nie jestem sam.”

To owoc zaufania.

Zmienia się sposób patrzenia na cierpienie

Człowiek oddany Sercu Jezusa nie szuka cierpienia.
Ale przestaje przed nim uciekać za wszelką cenę.

Widząc przebite Serce Chrystusa na krzyżu, zaczyna rozumieć:

Miłość kosztuje.

I że nawet trudne chwile mogą mieć sens, jeśli są przeżywane z Bogiem, a oddanie Jemu każdego cierpienia przybliża nas do Serca Jezusa emocjonalnie i duchowo bo On również wiele wycierpiał przeze mnie i dla mnie abym mógł w przyszłości zyć z Nim w pełni w Jego królestwie.

To nie jest masochizm duchowy.
To dojrzałość.

Rośnie wrażliwość na innych

Kto żyje blisko Serca Jezusa, zaczyna przejmować Jego styl.

A styl Jezusa to:

• miłosierdzie
• cierpliwość
• czułość wobec słabych
• prawda bez pogardy

Serce, które zostało dotknięte przez Boga, nie potrafi już patrzeć obojętnie.

Zmienia się język.
Zmienia się sposób reagowania.
Zmienia się spojrzenie.

Pojawia się wewnętrzna wolność

Oddanie życia Jezusowi nie zniewala.
Przeciwnie — uwalnia.

Od ciągłej potrzeby udowadniania swojej wartości.
Od życia pod dyktando opinii innych.
Od lęku, że „muszę wszystko kontrolować”.

Bo skoro życie jest w rękach Boga,
nie muszę trzymać wszystkiego kurczowo.

To jedna z największych przemian. Jezus uczy nas w swojej szkole miłości pełnego zaufania Jemu, bycia z Nim w każdej sytuacji życia, oddania wszystkich trosk, to On pomaga nam nieść nasz krzyż tylko chce pełnego naszego zaufania.

Zaczyna się droga, nie jednorazowy moment

Akt oddania Najświętszemu Sercu Jezusa to początek, nie finał.

To jak wejście na drogę.

Będą momenty zachwytu.
Będą momenty suchości.
Będą chwile wątpliwości.

Ale jeśli decyzja była szczera, Serce Jezusa prowadzi dalej.

Czasem cicho.
Czasem przez korekty.
Czasem przez doświadczenia, które uczą pokory.

Czy to oznacza życie bez upadków?

Nie.

Człowiek oddany Jezusowi nadal jest człowiekiem.

Upada.
Myli się.
Czasem wraca do starych schematów.

Różnica polega na tym, że szybciej wraca.

Bo wie, gdzie jest źródło miłości i miłosierdzia.

Największa zmiana

Największa zmiana nie polega na tym, że świat zaczyna traktować Cię inaczej.

Największa zmiana polega na tym, że Ty zaczynasz patrzeć inaczej.

Na siebie.
Na ludzi.
Na trudności.
Na przyszłość.

Oddanie życia Sercu Jezusa to decyzja, by pozwolić Bogu kształtować swoje wnętrze.

Powoli.
Konsekwentnie.
Do końca.

Jak oddać życie Najświętszemu Sercu Jezusa?

Nie ma jednej formuły.

Można odmówić akt oddania.
Można zawierzyć się w czasie rekolekcji.
Można po prostu powiedzieć w ciszy:

„Jezu, bądź Panem mojego życia.”

Najważniejsza jest szczerość.

Bo Bóg patrzy na serce, nie na długość modlitwy.

 

Albo schematem- modlitwą napisaną przez księdza Jarosława proboszcza w Milejczyc:

Ta modlitwa ofiarowania odmawiana codziennie!!! przynosi cuda- takie są świadectwa ludzi.


Modlitwa:

Panie Jezu Chryste, Twoje Boskie Przenajświętsze Serce, bądź Panem i Królem mojego serca i życia( tutaj mówimy Jezusowi co jest w naszym sercu, oddajemy troski życia które dotyczą tylko nas samych), mojej rodziny(wymieniamy po kolei członków rodziny, problemy- mąż, dzieci itd.), mojego domu!!!( wymieniamy wszystkie sprawy materialne, finansowe, gospodarcze- np. zepsuł się piec lub samochód itp.)Amen.

Co naprawdę się dzieje?

Kiedy człowiek oddaje życie Najświętszemu Sercu Jezusa:

  • jego serce zaczyna się oczyszczać

  • decyzje stają się bardziej uporządkowane

  • pojawia się pokój głębszy niż okoliczności

  • rośnie miłość do ludzi

  • rodzi się wolność wewnętrzna

  • zaczyna się droga przemiany

To nie jest szybka zmiana.
To przemiana na całe życie.

Krótka modlitwa:

Jezu o Sercu cichym i pokornym,
weź moje życie takim, jakie jest.
Ucz mnie kochać jak Ty.
Prowadź mnie, nawet gdy nie rozumiem drogi.

Amen.

Witaj,

Dla kogo jest BOSKAPROSTA

Dla Ciebie – jeśli szukasz ciszy pośród zgiełku,
modlitwy pośród rozproszenia,
i piękna, które nie tylko cieszy oko, ale dotyka duszy.

To miejsce jest dla kobiet i mężczyzn, którzy pragną:
– pogłębić swoją relację z Bogiem,
– modlić się Pismem Świętym, ale nie wiedzą, od czego zacząć,
– ozdobić swój dom słowem Bożym, w postaci grafiki plakatu, który przemawia do serca,
– zatrzymać się, odetchnąć i spotkać Boga w głębi swojego serca.

BOSKAPROSTA jest jak duchowy ogród – nie musisz wchodzić z gotowym planem.
Wystarczy, że masz pragnienie spotkania z Tym, który mówi przez piękno swojego słowa.

Tu nie chodzi o doskonałość, ale o drogę.
Jeśli tęsknisz za Bogiem, a nie wiesz jak nawiązać z Nim głębszą relację– jesteś we właściwym miejscu.

Zapisz się do newslettera i odbierz darmowy mini przewodnik

Jeśli jeszcze nie pobrałeś zrób to teraz

Modlitwa serca słowem Bożym

mój ebook

Pragniesz nawiązać bardziej intymną relację z Panem Bogiem, ten ebook jest dla ciebie, nie czekaj zamów!!!

Zapisz się na newsletter i odbierz prezent!

Dołącz do grona moich subskrybentów, aby być na bieżąco z wszystkimi nowościami, czerpać inspiracje i korzystać z wyjątkowych okazji.

Zapraszam serdecznie!

Obserwuj mnie w Social Media

@boskaprosta

Update cookies preferences